Świat w miniaturze

Impresje slajdowo-muzyczne

Pustynia

Puna de Atacama jest płaskowyżem. Pomiędzy wyrastającymi z niej szczytami są ogromne puste przestrzenie, lekko pofałdowane lub prawie płaskie. Duża jej część leży na wysokości powyżej 5000 metrów i tam jest tylko pustynia rozumiana jako obszar niekoniecznie pozbawiony wody, ale na pewno – pozbawiony życia. Wody w niektórych miejscach rzeczywiście nie ma, a w innych jest jej całkiem sporo. Można znaleźć jeziora o wszystkich możliwych kolorach, zależnie od tego, jakie minerały występują w okolicy. Jednak ta woda nie daje życia – po pierwsze – dlatego, że jest za wysoko, po drugie – dlatego, że często jest to woda słona. Na szczęście są jeszcze penitenty, czyli charakterystyczne dla tych obszarów formy śnieżne, powstające z zimowych śniegów, na skutek wspólnego działania słońca i wiatru. One są często jedynym źródłem wody nadającej się do picia.

Za tło posłużyło tango w elektronicznym wydaniu argentyńskiej grupy Tanghetto. Nowoczesne  tango ma się ostatnio bardzo dobrze. Prekursorem tego kierunku był Astor Piazzola, który połączył tradycyjne tango z jazzem, potem powstały zespoły, które wprowadziły do tanga elektronikę – na nowo aranżuje się stare melodie, powstają też całkiem nowe.

Kliknij na obrazek, aby zobaczyć film


Zdjęcia:
Iwona Szumacher

Muzyka:
Tanghetto – „Inmigrante”

Next Post

Previous Post

© 2018 Świat w miniaturze

Theme by Anders Norén

Header image by freepik.com